środa, 20 sierpnia 2014

Paletka Romantic Smoked - Makeup Revolution :)



Jakiś czas temu zamówiłam paletkę Makeup Revolution. Długo zastanawiałam się nad jej kupnem, w zasadzie nie wiem dlaczego. Ma ładne kolory, łatwo dostępna przez internet a w dodatku tania. Ciekawa byłam jakości tego kosmetyku, dlatego w końcu się zdecydowałam i zamówiłam. I nie żałuję. Paletka jest na prawdę fajna. Kolory świetne, takie jak lubię. Wrzosowe, neutralne, blado - różowe,śliwka. Myślę sobie - super. I od razu przeszłam do testowania. 
Cienie trzymają się na moich powiekach minimum 7 godzin. Jakoś straszliwie się nie osypują. Może jeden bądź dwa, ale dopiero po kilku godzinach (7). Także za cenę 20 zł jestem na TAK:)
A oto paletka: 

Paletka zawiera 6 cieni perłowych/satynowych oraz 6 matowych.

Cienie satynowe/perłowe
(światło dzienne)
światło sztuczne:

Cienie matowe:
(światło dzienne):
światło sztuczne:

A teraz o minusach;)
- opakowanie paletki bardzo plastikowe
-cienie nie mają nazw
i to wszystko;) 
Nie widzę,żadnych innych wad.

A co Wy myślicie o tej palecie?
madzia:*


5 komentarzy:

  1. Ja się chyba skuszę;P dzięki za swatche;*

    OdpowiedzUsuń
  2. A jak z osypywaniem, nie trzeba się wkurzać przy aplikacji?
    Pozdrawiam Emm

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi nakładają się super. perłowy biały jest średni, a reszta ok. NIe narzekam. Wiem co masz na myśli. nieraz jest tak że "pylą" się cenie i są wszędzie. Te nie. Ja nakładam pędzelkiem języczkowym na mokro, ale przy nakładaniu na sucho również nie zauważyłam nadmiernego pylenia.

      Usuń
  3. Ja "choruję" na czekoladową paletkę z MUR, chociaż i Twoja prezentuje się ciekawie. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń