czwartek, 18 grudnia 2014

Kiedy się nie chce...

Macie tak czasem??? Kiedy się nic nie chce, wszystko nas dobija i wmawiamy sobie, że jesteśmy zbyt zmęczone żeby ćwiczyć, iść na spacer, czytać książkę?? Czy robić cokolwiek innego oprócz oglądania TV??


Ja na szczęście takie chwile mam już za sobą. Przynajmniej nie trafiają się zbyt często, choć nie zniknęły na zawsze. 
Dziś podzielę się z Wami moimi sposobami - tymi pierwszymi - które wprowadzam cały czas, ciągle włącznie z dzisiejszym dniem.
Oto one:
- Staraj się wysypiać. Nie chodzi o to żeby kłaść się o 2 w nocy i spać o 11. I tak wtedy będziemy zmęczeni. Nasz organizm potrzebuje wszystkich faz snu do regeneracji. (znajdź artykuły w sieci na temat faz snu)
- Staraj się jeść dużo warzyw, mniej cukru, który tylko potencjalnie dodaje energii. 
- Rób sałatki do pracy - szykuj jedzenie unikniesz zbędnego podjadania
- Jeśli już musisz jeść słodycze rób je sama z produktów, które znasz ( niebawem przepis na pyszne babeczki)
-Pij dużo wody ( ja niestety często zapominam o tym by pić ponad 2 litry czystej wody) - Picie dużej ilości wody dodaje energii, nie jesteśmy zmęczeni, nawadnia nam organizm. Czasem mam wrażenie, że wypicie kawy nie pomaga tak jak odpowiednia ilość wypitej wody
-Ćwicz, rób coś, aktywnie spędzaj czas.
- Chodź do księgarni, przeglądaj książki, znajdź te które Cię zainteresują ( ja czasem spędzam w Empiku dużo czasu - przeglądam nowe pozycje kulinarne i żywieniowe- takie książki
bardzo mnie motywują do działania)
- Stawiaj sobie cele - małe - realizuj je:)

Na razie to na tyle. Może to nic odkrywczego, ale warto czasem sobie przypomnieć najprostsze rzeczy, które ułatwią nam codzienność,

Pozdrawiam
Madzia:*

2 komentarze:

  1. Zasady dobrze znane, tylko czasami niestety po prostu się nie chce. Człowiek jest leniwy, zmęczony pracą i codziennymi obowiązkami. Ja niestety wiem, że muszę zrzucić jakieś 15-20 kg, ale ni cholery nie mam motywacji żeby zacząć ćwiczyć. Nawet karnet na siłownię, który kosztował 100 zł mnie nie zmotywował:/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Będzie więcej jeszcze postów w tym temacie. :) Mam nadzieję, że odnajdziesz cel. Najważniejszy rto na pewno długie życie z bliskimi w zdrowiu. Trzeba wykorzystywać wszytsko do maksimum. Postaw sobie małe cele i realizuj je. Ja też mam dni lenia. One są potrzebne, żeby odreagować, zwyczajnie nic nie robić. Oby nie zdarzały się 30 dni w miesiącu a raz czy dwa. Nie ma tez co stawiać sobie za wysko poprzeczki, bo bez rozgrzewki i trenigów się nie przeskoczy. Zaczynajmy powoli.:) POzdrawiam cieplutko:*

      Usuń