środa, 29 lipca 2015

Makaron i szpinak

Cześć!
Dziś przepis na pyszny, zdrowy i szybki obiad.
Jeśli nie macie ochoty stać przy kuchni w wakacje, a chcecie zjeść coś szybkiego i pysznego to zapraszam na post.

Post będzie, krótki tak jak zrobienie tego aromatycznego dania. 
Nie lubię stać długo w kuchni i gotować godzinami. A najbardziej nie lubię robić sprawdzonych, tradycyjnych dań. Kotlet schabowy? Odpada, Ziemniaki na co dzień?Odpadają. Potrawka z kurczaka?, Gołąbki? Odpadają..
U mnie w domu króluje kuchnia spontaniczna i kreatywna. 
Może w to nie uwierzycie, ale bardzo rzadko gotuje to samo 2 czy 3 razy.
Mam kilka sprawdzonych dań, które uwielbiamy i te serwuje często. To np: chłodnik, pieczona ryba,klopsiki w pomidorach, zupy jarzynowe.
Jednak 80% dań to moja inwencja twórcza. Nie lubię się w kuchni nudzić.
To danie robiłam już 2 razy i za każdym razem smakuje tak samo dobrze. Dlaczego? Bo są to proste, dostępne składniki.
Oto i one:
Składniki: ( 2 osoby)
- 250 g szpinaku
- makaron spaghetti ( pół paczki)
- 1 cebula bądź 2 w zależności od wielkości
- 2 ząbki czosnku
- 2 plastry sera pleśniowego Blue- możecie pominąć - lub dodać fetę
- oliwa z oliwek
- sól, pieprz - do smaku



Wykonanie:

  1. Na patelni rozgrzewamy oliwę. Wkładamy cebulkę i czosnek. Smażymy przez chwilę a następnie dusimy pod przykryciem ok 3 minuty. 
  2. W  tym czasie gotujemy wodę na makaron.
  3. Do duszonych składników dodajemy szpinak i znowu dusimy - do miękkości ok. 10 minut, nawet krócej. Doprawiamy solą i pieprzem.W tym czasie gotujemy makaron. 
  4. Gdy makaron już się ugotuje ( nie odcedzamy go) wykładamy go na patelnie na której znajduje się już uduszony szpinak. Dodajemy ser. Wszystko dokładnie mieszamy. Wykładamy na talerz.

GOTOWE



Mi to danie przypomina pyszne makarony z Włoch. Kojarzą mi się z wakacjami. 
Polecam Wam wypróbowanie tego pysznego dania.
A Wy lubicie makarony?


piątek, 24 lipca 2015

Bogaty chłodnik


Dla niektórych ludzi, obiad jednodaniowy to nie obiad. Musi być zupa i drugie danie. 
Co jednak gdy z nieba leje się żar, a my niekoniecznie mamy ochotę na rozgrzewającą pomidorową, czy krem z marchwi?
Dobrym rozwiązaniem jest chłodnik. 
Chłodnik robi się bardzo szybko, ale wiele osób go nigdy nie próbowało.



Jeśli lubisz jogurt, buraczki, cebulkę, ogórki i koperek to chłodnik zasmakuje i Tobie:)
Ja również bardzo długo nie jadam chłodnika, bo zawsze wydawało mi się być dziwnym połączenie smaków. Powiem nawet , że nie pamiętam tego smaku z dzieciństwa.
 Jednak teraz jestem zakochana w chłodniku i jem go bardzo często. 
Jest pyszny, orzeźwiający, sycący, zdrowy i aromatyczny. 
Ma jeszcze jedną bardzo ważną cechę- jest szybki.






Oto składniki: ( 4 talerze)

- 2 duże jogurty naturalne( niech będą bez mleka w proszku)
- 1-2 łyżki serka naturalnego na kanapki- (spr. skład)
- 1 ząbek czosnku
- buraki konserwowe( bardziej wyrazisty smak- mogą być również świeże) - słoik- można kupić w biedronce)
- jeden starty na tarce ogórek długi lub 3 gruntowe
- 3-4 ogórki konserwowe lub mało solne- pokrojone w kostkę
- 1 pęczek rzodkiewki - połowa starta, połowa pokrojona w kostkę
- 1 cebula
- 1 pęczek koperku
- 1 pęczek szczypiorku
- sól, pieprz - do smaku

Przygotowanie:
  1. Do dużej miski wlej jogurty , dodaj serek i wszystko dokładnie wymieszaj.
  2. Włóż zawartość słoika buraków, pokrój resztę warzyw ( ogórki, rzodkiewkę, cebulę) - włóż wszystko do miski i wymieszaj
  3. Zetrzyj ogórka (długiego/ gruntowego) na grubych oczkach i część rzodkiewek, a następnie poszatkuj koperek i szczypiorek.
  4. Wszystkie składniki wymieszaj, a na koniec dodaj czosnek, sól, pieprz.
GOTOWE:)





Takim chłodnikiem możecie poczęstować koleżankę, mamę, brata. Idealnie się sprawdzi jako danie na lunch albo podwieczorek. Bliscy będą Wam wdzięczni, że mogą się troszkę schłodzić i zjeść coś pożywnego i zdrowego:)
Pozdrawiam:*
Magda:)

środa, 22 lipca 2015

Poszukiwana - czerwień na usta!





Cześć!
Dziś post zacznę od pytania: Jaka jest Wasza ulubiona czerwień na ustach?
Macie taką? 
Ja już dłuższy czas szukam i nie mogę znaleźć czerwieni, która idealnie będzie się zgrywać z moim kolorem skóry. Pamiętam że kiedyś udawało mi się taką znaleźć z firmy Bell w kolorze 15. Ale gdy tylko się skończyła pożegnałam się z nią i teraz szukam czegoś nowego.




Przyznam, że czerwone usta noszę bardzo rzadko. Zawsze kojarzą mi się z uroczystą kolacją, wyjściem na spotkanie, czy rodzinnym obiadem. 
Czerwień dedykowana jest misją specjalnym.
 Dobrze jednak mieć coś sprawdzonego, kolor w którym czujemy się i wyglądamy dobrze. Dobrze jest mieć w kosmetyczce również czerwień, którą można pomalować usta na co dzień, bez zastanawiania się, czy wypada. Właśnie takiej czerwieni poszukuję.
 Może oczekuję zbyt wiele.
Próby na razie spełzły na niczym. Pomadki są albo zbyt, pomarańczowe, neonowe, malinowe, i zbyt czerwone ( jeśli wiecie co mam na myśli).

Na dobrą i kultową czerwień jestem gotowa wydać więcej, gdyż taki kolor nigdy nie wychodzi z mody. To jest coś co jest klasyką ponad wszystko inne.


Macie jakieś propozycje? Jakie czerwienie Wy polecacie?













wtorek, 21 lipca 2015

Diety, diety, diety

Pod słowem dieta kryje się wiele znaczeń. 
Niektórzy są na diecie, bo zbliża się sezon bikini( co dla Pań jest bardzo istotne, choć może i dla Panów również), niektórzy stosują dietę cud, co w 3 dni się chudnie 3 kilo. Dietę kapuścianą, warzywną, owocową, south beach, atkinsa itp. 
Prawie każdy z nas był chociaż raz na diecie, albo cały czas jest,  zmieniając tylko ich nazwy. Niektóre nie przynoszą zazwyczaj rezultatów, lub robią to na krotka chwilę. 
Każdy wie, że dieta, diecie nie równa. W jednej niemożna jeść ziemniaków, inna do tego zachęca, kolejna odradza spożywanie produktów zwierzęcych, inna zachęca do jedzenia praktycznie samego nabiału. 
Jak w tym wszystkim znaleźć zloty środek??
Zacznijmy od zmiany rozumienia tajemniczego słowa DIETA.
Wg słownika j. Polskiego dieta to styl odżywiania. klik 
Oczywiście może być to dieta roślinna, tzw. Wegańska jak i wegetariańska, dieta z mięsem, a nawet taka, która w żaden sposób nas nie ogranicza( jedzmy ile chcemy, co chcemy- mamy wszystkie zasady w nosie). Ten ostatni styl życia jest dla ryzykantów. Nie sadzicie? 
Ale nie nam to oceniać. Jesteśmy wolni i mamy prawo do odżywiania się wg własnych zasad i tego co uważamy za słuszne.
Kolejna rzecz która trzeba sobie uświadomić to jak bardzo chcę być zdrowy? Lub jak długo chce być zdrowy? 
 Nie mam teraz  na myśli ciężkich niewyleczalnych chorób. Mam na myśli zdrowie tu i teraz. Czy mam wystarczająco dużo energii przez cały dzień, czy często się śmieje, jaki jest stan mojej skory, jakie są wyniki moich badań,czy często chce mi się spać, czy ciągle mi się nic nie chce, jestem ospała, ponura itp?? 

Człowiek zdrowy nawet nie musi się nad tym zastanowić, on nie ma na to czasu. 
Człowiek zdrowy zaczyna dzień od szklanki wody z cytryną, świeżych owoców, owsianki.Człowiek zdrowy jest wydajny w pracy, zmotywowany, życzliwy i wesoły. Ma jasny umysł. Po przyjściu z pracy ma siłę na sport, zabawy z dzieckiem, spotkanie z przyjaciółmi. Człowiek zdrowy je dużo warzyw i pije dużo wody. Człowiek zdrowy chce przebywać z innymi, dzielić się radością. Częściej widzi te dobre rzeczy niż złe. Dostrzega dobro.
Sporo tego. Prawda??

By się wydawało, że człowiek zdrowy to idealny twór z jakieś nieprawdziwej idylli. 
Niekoniecznie. 

Gdy tylko się postarasz, wprowadzisz niewielkie zmiany w swoim stylu życia, zobaczysz, że 
łatwo jest być "zdrowym człowiekiem"
- zrezygnuj z 2 bułek na rzecz 2 -3 kromek ciemnego pieczywa
- ogranicz spożywanie słodyczy. Zjedz jeden kawałek gorzkiej czekolady.
- do każdego posiłku staraj się jeść warzywo
- sprawdzaj składy produktów
- unikaj przetworzonej żywności
- pij dużo wody
To tak niewiele. Nie musisz się wyzbywać wszystkich uciech życia. Kto nie lubi gofra, bitej śmietany, ciasta, które przed chwilą upiekła mama. Kawy latte ze Starbucks, rurki z bitą śmietaną, lodów z polewą czekoladową ( dodam gorącą). Czekoladek Lindt, ciastek i ciasteczek...
Każdy ma na swoim koncie małe grzeszki. Jeśli jednak na co dzień będziemy starać się jeść dobrze, zdrowo, małe grzeszki nam nie zaszkodzą. Raz na jakiś czas dobrze jest zjeść swój ulubiony przysmak. 

Jakie jest Wasze zdanie na temat diet?
-Pozdrawiam.

poniedziałek, 20 lipca 2015

Wakacyjny koktajl:)


Cześć!
Dziś mam dla Was przepis na pyszny koktajl- nazwałam go wakacyjnym, gdyż połączenie ananasa i kokosa, zawsze przypomina mi dalekie podróże. Piasek, wodę i cudowny wolny wakacyjny czas:)

 Składniki:
  • - 2 -3  łyżeczki mleka kokosowego ( z puszki)
  • - pół szklanki mleka ( w zależności od tego czy chcecie bardziej gęsty, czy rzadki koktajl)
  • - dwa plastry ananasa ( w zależności od tego jak bardzo chcecie ananasowego smoothie) plastry ok 1cm grubości)
  • - 2 łyżeczki wiórków kokosowych

Ananasa kroimy na kawałki ( pozbywamy się skóry i środka). Wkładamy wszystkie składniki do blendera i miksujemy na gładką masę:)

GOTOWE!!!


 SMACZNEGO!!!

sobota, 18 lipca 2015

ekoAmpułka

Cześć dziś kilka słów o serum nawilżającym ekoApmułka do cery suchej firmy Pat&Rub. dowiedz się więcej
Jakiś czas temu firma ta zapytała czy nie miałabym ochoty wypróbować kilku produktów. Kosmetyki , nie są najtańsze, dlatego często zastanawiamy się czy kupić, wypróbować coś co może być dla nas kosztowne, a nie przyniesie pożądanych rezultatów.
Na serum zdecydowałam się, gdyż opis producenta jest bardzo obiecujący, dodatkowo produkty tej firmy są w 100% naturalne.
 Serum do skóry suchej Pat & Rub ma nawilżyć skórę, ukoić, napiąć, wygładzić, zlikwidować zaczerwienienia.


Kosmetyk można stosować na dzień,( napina skórę i nawilża skórę) jak i noc ( jako kuracja dla podrażnionej zaczerwienionej skóry oraz dodatkowemu nawilżeniu skóry pod krem).
Wiele obietnic, ale czy naprawdę serum jest warte 180 zł ?
Dla mojej skóry? Jak najbardziej. Kosmetyk jest w mojej opinii rewelacyjny i wszystkie postulaty i obietnice producenta są spełnione w 100%. Jeśli macie bardzo suchą skórę, która często się łuszczy, ma suche skórki, macie tym samym problem z nakładaniem i wyglądem podkładu na twarzy -  to serum jest dla Was.

Wchłania się w trzy sekundy pozostawiając skórę bardzo napięta, jakby "wypełnioną".
 Suche skórki usunięte są w kilka dni. Nie ma mowy o łuszczeniu się lub brzydko wyglądającym podkładzie. Dodatkowo dla fanek zapachu różanego - ten kosmetyk właśnie tak pachnie. Jest delikatny, nie uczula, nie szczypie, nie podrażnia. Świetnie regeneruje.
Dla potrzeb innych cer stworzono ekoAmpułki 2 i 3. Dowiedz się więcej







Jak dla mnie produkt bardzo udany. Już dawno nie miałam produktów do pielęgnacji, które tak dobrze poradziły sobie z moją suchą skórą i często suchymi rejonami na policzkach czy obok nosa.

Serum ma pojemność 30 ml i jest ważne przez 6 miesięcy od chwili otwarcia. 
Używam go zawsze na noc pod krem (albo inny specyfik) - sporadycznie rano. 
Testuje go od 3 tygodni i jestem bardzo ciekawa jak poradzi sobie w chłodniejsze dni, gdy temperatura na dworze wymaga więcej od kremów. Większego nawilżenia, ukojenia podczas niższej temperatury, chłodnego wiatru. 
Ampułka jest bardzo wydajna. Wystarczą dwie małe kropelki na całą twarz ku prawdziwemu nawilżeniu. Używając serum trzy tygodnie zużyłam 1/4 opakowania.
Warto odłożyć pieniążki lub podzielić się z koleżanką, mamą, tatą i wypróbować kosmetyk.

Szczerze polecam:)

czwartek, 16 lipca 2015

Nowe cudeńko


Dziś post zakupowy. Kto lubi zakupy? JA:) Jak pewnie większość kobiet lubię szperać po pólkach z kosmetykami, czytać o nowościach, sprawdzać zapachy. Nawet nie muszę nic kupować, czasami po prostu lubię spędzić chwilę w perfumerii:) Szczególnie jak uda mi się wygospodarować chwilę czasu.

Jadąc na wakacje, miałam jasno sprecyzowane plany co do zakupów. Miałam ochotę przywieźć paletkę do oczu, może jakiś róż do policzków, ewentualnie pomadkę.
Jedna z nich szczególnie wpadła mi w oko. Mowa tu o paletce Tarte Showstopper. Tarte Makeup
Dziś właśnie chciałam przedstawić Wam moje nowe kosmetyczne cudeńko:) 




Paletka ujęła mnie swoim ślicznym fioletowym opakowaniem i ciekawą teksturą z której jest wykonana. 
Najpiękniejsze jest jednak wnętrze...:)
Na paletkę składa się róż, bronzer i rozświetlacz. Dodatkowo 6 odcieni cieni.






Przez ostatni tydzień używam tylko tej palety. Jestem oczarowana, szczególnie różem, rozświetlaczem  a także dwoma cieniami, które upatrzyłam sobie szczególnie.
Tak oczarowana kończę posta:)

A co ostatnio znalazło się w Waszych zakupowych koszykach?
Pozdrawiam 
Magda


środa, 15 lipca 2015

Delikatny szampon

Cześć!
Dziś krótki post na temat cudownego - wg mojej opinii- szamponu do włosów.
Kupiłam ten produkt przypadkiem, gdy był w promocji, pakowany z jeszcze jednym szamponem dla dzieci. Nie pamiętam ile kosztował cały zestaw,  ale pamiętam,  że cena była kusząca:) 

Jeśli już piszę notkę na temat szamponu do włosów to muszę wspomnieć, że ciężko mi dobrać szampon, delikatny, niepodrażniający, nieprzetłuszczający i łagodny zarazem.
Ten nie posiada mydła i nie zawiera parabenów.



Dlaczego go lubię?
- Przede wszystkim za działanie. delikatnie myje i nie podrażnia
- dobrze oczyszcza
- nie powoduje łupieżu
- nie swędzi mnie po nim skóra głowy
- pięknie, delikatnie pachnie
- ogólnodostępny 


   To już moja druga buteleczka, która aktualnie się kończy. Czy kupię go kolejny raz? 
Jak najbardziej- cena produktu to nieco ponad 12 - 14 zł. 
Ma jakieś minusy?? Jeden - dosyć szybko  się kończy. Aby umyć włosy dokładnie potrzebujemy kilku pompek ( ja używam około 4). Ciężko powiedzieć ile dokładnie czasu zużywam jedno opakowanie na włosy - bo zdarza się, że wykorzystuje go również do mycia ciała 
( jest to produkt 2 w 1).

Podsumowując- produkt godny wypróbowania. Na pewno będę do niego wracać. Jeśli większość szamponów was uczula, a nie chcecie używać w pielęgnacji mydła czy konserwantów - to polecam.
A jakie Wy delikatne szampony polecacie??
Pozdrawiam:) Magda