środa, 22 lipca 2015

Poszukiwana - czerwień na usta!





Cześć!
Dziś post zacznę od pytania: Jaka jest Wasza ulubiona czerwień na ustach?
Macie taką? 
Ja już dłuższy czas szukam i nie mogę znaleźć czerwieni, która idealnie będzie się zgrywać z moim kolorem skóry. Pamiętam że kiedyś udawało mi się taką znaleźć z firmy Bell w kolorze 15. Ale gdy tylko się skończyła pożegnałam się z nią i teraz szukam czegoś nowego.




Przyznam, że czerwone usta noszę bardzo rzadko. Zawsze kojarzą mi się z uroczystą kolacją, wyjściem na spotkanie, czy rodzinnym obiadem. 
Czerwień dedykowana jest misją specjalnym.
 Dobrze jednak mieć coś sprawdzonego, kolor w którym czujemy się i wyglądamy dobrze. Dobrze jest mieć w kosmetyczce również czerwień, którą można pomalować usta na co dzień, bez zastanawiania się, czy wypada. Właśnie takiej czerwieni poszukuję.
 Może oczekuję zbyt wiele.
Próby na razie spełzły na niczym. Pomadki są albo zbyt, pomarańczowe, neonowe, malinowe, i zbyt czerwone ( jeśli wiecie co mam na myśli).

Na dobrą i kultową czerwień jestem gotowa wydać więcej, gdyż taki kolor nigdy nie wychodzi z mody. To jest coś co jest klasyką ponad wszystko inne.


Macie jakieś propozycje? Jakie czerwienie Wy polecacie?













8 komentarzy:

  1. Ja nie doradzę Ci czerwieni, bo nie noszę ust w takim kolorze. Z odważniejszych kolorów wybieram fuksję bądź fiolet, w którym czuję się rewelacyjnie. Czerwieni się boję:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szkoda... Najważniejsze to nosić to w czym się dobrze czujesz:) ja nie boję się czerwieni, jeśli podkreśla urodę to jak najbardziej jestem na tak:)

      Usuń
  2. Hej, powiedz jakie kończyłaś studia?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie poruszam na blogu tematow prywatnych😉
      Pozdrawiam

      Usuń
  3. Ja też mam problem z dobraniem dla siebie czerwonej pomadki, zazwyczaj mam wrażenie, że albo zęby wydają się bardziej żółte, albo wyglądam "tanio" zamiast elegancko�� Madziu, a oglądałas dwa klasyki z Maca - Ruby woo i Russian red? Ja niestety nie mam możliwości obejrzenia ich na żywo, ale jak przejazdem będę w Warszawie koniecznie się wybiorę przetestować te kolory. Pozdrawiam, Justyna

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Justynko, jeszcze nie patrzyłam na Maca. Ale muszę się rozejrzeć:) dziękuję za tę propozycję:)

      Usuń
    2. Jak już znajdziesz swój ideał podziel się tą informacją z nami koniecznie :)

      Usuń
  4. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń