wtorek, 15 grudnia 2015

Wałki termiczne - jak kręcić, żeby zakręcić?


CZEŚĆ!!!!!!!!!

Wielokrotnie pytacie mnie, jak modeluje włosy i czy jestem zadowolona z wałków termicznych. 
Muszę Was zaskoczyć.. Odpowiedź nie będzie jednoznaczna..
Swoje wałki dostałam w prezencie od męża:)
Pochodzą od firmy Babyliss, zapewne dobrze Wam znanej. 
Nie będę Wam pisać dokładnie, jak zostały kupione, ani za ile, bo to prezent, a po drugie ceny są bardzo rozbieżne. Średnia cena wynosi 150 zł. 
I jest zależna, od ilości wałków oraz i ich wielkości.


A teraz do rzeczy:

Jak mają działać wałki?
Na suche włosy nawijamy wałki i już  po godzinie mamy mieć piękne loki-fale( w zależności od grubości wałków).
Opcja 1:
Jeśli z naszymi włosami postąpimy dokładnie tak jak jest to zalecane, gwarantuje Wam, że po godzinie, loków nie będzie. Niestety... 
Mimo tego że mam włosy podatne na wszelkiego rodzaju kręcenie itd; to ten sposób zupełnie się nie sprawdza... 

Opcja 2:
Mój sposób.
Zauważyłam, że wałki lepiej działają, jeśli kręcimy je na czyste włosy, dopiero co wysuszone...:)

Jak to robię?:
1. Myję włosy szamponem, później nakładam odżywkę, postępuję jak zawsze.
2. Rozczesuję jeszcze mokre włosy
3. Daje im naturalnie przeschnąć. Czasami na skórę głowy wmasowuje spray dodający objętości włosom ( John Frieda) 
4. Następnie (po około 20 minutach) suszę włosy suszarką ( głową w dół) . Skupiam się na tym by dokładnie wysuszyć skórę głowy. Od połowy włosy mają być niedosuszone - jednak nie mokre. 
Lekko wilgotne.
5. Dokładnie szczotkuję włosy i nakręcam na nie wałki od góry głowy. 
6. Zdejmuje je po - najlepiej dwóch godzinach. Możecie spróbować zdjąć po 1 godzinie, jednak wtedy trzeba liczyć się z tym że loki będą się krócej trzymały.
7. Loki przeczesuje je palcami i spryskuje delikatnie lakierem. Lekko ugniatając:)
7. Efekt:

Jak długo się trzymają?
Dla mnie to jedyny sposób by wałki dały ładny, naturalny efekt i co więcej długotrwały. Po kilku godzinach fale nie są tak bardzo skręcone, ale widoczne. Następnego dnia, oczywiście nie mam już takiego fajnego efektu, ale.. włosy są uniesione i lekko podkręcone na końcach( szczególnie ładnie to wygląda przy lekko wycieniowanych włosach:):))

Wskazówki:
*Do kręcenia włosów używam w zasadzie tylko dużych i średnich wałków. Lepiej używać większej ilości wałków, tym samym nakręcając je na mniejszą ilość włosów. 
* Włosy z przodu staram nakręcić na większe wałki ( używam około 4-5) 
* Niektóre pasma kręcę na mniejsze wałki ( średnie) używam około 3 wałków. 
*Sumując - wykorzystuje połowę dostępnych wałków:)
* Jeśli chcecie mieć więcej, a drobniejszych loków, musicie wykorzystać tylko średnie wałki. 



Dane techniczne: 
- 20 wałków, o 3 rozmiarach
- jedna opcja grzania 0-1
- nagrzewają się około 10 - 15 minut
- plastikowe opakowanie
- do kompletu spinki i żabki trzymające włosy ( w kolorze białym)


Same musicie ustalić najlepszą metodę dla siebie. Niektóre z nas mają cienkie włosy, niektóre grube, niektóre krótkie, a inne do pasa. Dlatego ciężko jednoznacznie powiedzieć jak kręcić, żeby zakręcić idealnie:) 

Za bardzo pokręciłam??

Kończąc wpis.. Czy polecam?
Tak. Ogólnie jestem z nich zadowolona. Jeśli Wasze włosy są podatne na kręcenie, cienkie, ale jest ich dużo, to myślę, że przy odpowiedniej technice ( bo taką trzeba sobie wypracować) będziecie z nich zadowolone.

Mam nadzieję, że wpis się przyda, obecnym i przyszłym posiadaczkom takich wałków.
Jak jest u Was? Macie? Chcecie kupić?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz