niedziela, 8 maja 2016

Przed ciążą i w jej czasie - moja dieta- moje zdanie

  Ciąża to bardzo ważny okres w życiu każdej kobiety. Nie tylko ze względu na zmieniające się nasze ciało, ale także dlatego że od chwili gdy dowiadujemy się o przyszłym potomku nasza psychika zmienia się o 180 stopni. Chcemy być zdrowe, zadbane, lepiej się odżywiać. Co robić by właśnie tak było? A może istnieje już idealna dieta, którą należy stosować przed ciążą?

 
Jak zwykle w większości nurtujących nas zagadnień, nie ma jednoznacznej odpowiedzi...:)
Wiadomo, zdrowe odżywianie zawsze warto wprowadzić do swojego życia. I nigdy nie będzie miało to negatywnego wpływu na ciążę a wręcz odwrotnie. Jednak nie jestem w stanie obiecać Wam, że zdrowe odżywianie przed ciążą zagwarantuje świetne wyniki krwi już w jej trakcie.

        W tym poście postaram się przybliżyć Wam moją historię żywieniową sprzed ciąży i w jej trakcie.

Po pierwsze, nigdy nie zażywałam żadnych suplementów diety przed ciążą. Generalnie jestem przeciwna jakimkolwiek lekom w tym też przeciwbólowym. Oczywiście jak już jestem bardzo chora to idę do lekarza itd.. Natomiast żadnych wspomagaczy typu, coldrex, gripex, fervex,- staram się tego nie brać. Zresztą zdrowa dieta bogata w zieleninę na prawdę daje świetne efekty zdrowia:)
Wszystkie witaminy, które biorę, pochodzą z warzyw i owoców.

Kolejna rzecz - jadłam dużo warzyw i owoców. Przed ciążą piłam bardzo dużo koktajli, które nie da się ukryć budziły nieraz obrzydzenie i zdziwienie wśród moich wspólpracowników. Koktajle miały niejednokrotnie kolory ziemi, dziwnej zgnilizny czy podejrzany brązowy kolorek.
Mi one zawsze smakowały:) codziennie w pracy piłam około pół litra bądź więcej takich mikstur. Do tego sałatki i ciemne pieczywo.
Jedna uwaga - nie dajmy się zwariować... wszystko dla ludzi.. jadłam czasem pizzę, piłam czasem piwo czy wino, jadłam od czasu do czasu ciastka czy czekoladki. Zazwyczaj wybieram te zdrowsze opcje, ale bywały niejednokrotnie sytuacje gdzie nie wypadało odmówić pysznego domowego ciasta z kremem:)

A co z ciążą?? Czy odzywiałam się inaczej?? Nie. Jadłam dosłownie to samo. Jak na razie nie mam pojecia czy moje dziecko cierpi na jakąś alergie czy nie. Za wcześnie by o tym pisać. Nie unikałam cytrusów, orzechów, mleka. Jadłam wszytsko. Miałam również różne zachcianki odnośnie diety, typu coś słonego, ostrego, słodkiego. I wtedy również to jadłam. Bez wyrzutów sumienia.
Moje wyniki krwi były bardzo dobre. Nawet lekarze do których chodziłam byli zdziwieni że nie mam anemii ( jak wiele kobiet w ciąży), że poziom żelaza jest bardzo dobry. Nie było się do czego przyczepić. Moja lekarka stwierdziła że musiałam mieć dobre zapasy żywieniowe sprzed ciąży, ze wyniki są tak niespotykanie dobre. Bardzo mnie to cieszyło.
Mimo wszystko ze względu na dobro dziecka i to że nie spisuje codziennie ilości jedzonych witamin itd..brałam od II trymestru Femibion 2. Był on wzbogacony o Jod i inne potrzebne wartości dla dziecka. Nie chciałam ryzykować czegokolwiek mimo dobrych wyników.

Co w takim razie Wam radzić?Przyszłym mamom, obecnym ? 
Jedzmy warzywa i owoce. Nie bójmy się eksperymentować ze smakami. Pijmy wiele różnych koktajli. Czasem ciężko jest zjeść w pracy 3 jabłka, kilka garsci szpinaku, pomarańcze, dwa banany itd.. Gdy to wszytsko zmiksujemy o wiele prościej wypijemy taki napój, nawet podczas przekładania papierów, czy zajmowania się dziećmi.

Przykładowe połączenia "mikstur":
1. Szpinak, pomarańcza, kiwi + woda
2.Banan, jabłko + mleko
3.Banan+ mango+ mleko lub woda
4.Jarmuż+ szpinak + maliny + woda
5. Pomarańcza+ jabłko+gruszka + woda
6.Truskawka+ banan+ mleko
7. Banan+ masło orzechowe+ mleko sojowe
8.szpinak + sok z buraków

Oczywiście mieszanie jest dowolne:) 
Mam nadzieję, że post będzie pomocny. Jeśli macie jakiekolwiek inne pytania czy prośby piszcie poniżej bądź w meilu :madziaa829@gmail.com:)

Pozdrawiam:* Madzia:)



Najlepsza sałatka z sosem miodowo- musztardowym


Cześć:) Dziś kulinarnie:)
 Jakiś czas temu wpadłam na pomysł( całkiem przypadkiem) żeby do sałatki dodać pomarańczę. Może to niezbyt odkrywcze, ale dla mnie to była nowość:) Tak też narodziła się jedna z najlepszych sałatek,którą mogę Wam polecić:) Do tego sos musztardowo - miodowy i zapomnicie o kanapkach na lunch czy kolację.


 Sałatkę możecie przyrządzać według własnych pomysłów i dodawać to co aktualnie macie w lodówce. Podstawą jest pomarańcza i sos.
Do dzieła!

Składniki: dla 2osób
- mieszanka sałat
- 2 garści szpinaku
- pierś z kurczaka podsmażona/duszona bądź pieczona
( może być  schab z obiadu- bez panierki)
- 2 garści pomidorków koktajlowych
- ser feta /pleśniowy - commembert - taki jaki lubicie
- kawałek papryki- mozna zastapic suszonymi pomidorami lub nie dodawać wcale
- 2 pomarańcze
Wszystkie skladniki mieszamy w misce, a na wierzch kładziemy pomarańczę i polewamy sałatkę sosem:):)


Sos:( na 1 osobę)
- łyżka miodu
- 2 łyżeczki musztardy miodowej
- oliwa z oliwek - 2-łyzki
- odrobina wody
- opcjonalnie można zetrzeć 1 ząbek czosnku
Wszystko mieszamy łyżeczką do uzyskania jednolitej masy.
W razie potrzeby możemy dodać oliwę/musztardę/miód
Sos musi nam smakować:)


Czy to nie prosta sałatka?
Połączenie sosu i pomarańczy jest pyszne. Dodatkowo łatwiej wchłaniamy żelazo ze szpinaku:)
Taka porcja na pewno Was nasyci:) 
Idealna na obiad, podwieczorek czy kolację:)
Spróbujcie!!!
SMACZNEGO!!